Noworodek i niemowlę

Dziecko nie chce jeść

Wrzuć artykuł na Fejsa! poleć na NK

Jednym z podstawowych zmartwień młodych rodziców jest to, że ich mała pociecha nie chce jeść. Dochodzi do ciągłych „wojen” o kolejną łyżkę jedzenia, co na dłuższą metę jest bardzo frustrujące i denerwujące. Właściwe karmienie dziecka ma bardzo wielki wpływ na prawidłowy rozwój dziecka i jego dobre samopoczucie. Młode mamy starają się, aby przygotować dziecku jak najbardziej zdrowy, apetyczny i ładnie wyglądający posiłek, wkładają w to bardzo wiele wysiłku, często wręcz stają na głowie, aby tylko ich dziecko ze smakiem zjadło kolejną porcję jedzonka. Nie dziwi więc, że czuje się wyjątkowo zaniepokojona i sfrustrowana, gdy dziecko z uporem odmawia jedzenia i karmienie dziecka przeradza się w godzinne siedzenie nad jednym talerzem zupy i zachęcanie malucha do jedzenia.

Dziecko nie chce jeść

Niektóre dzieci jedzą mniej niż ich rówieśnicy, nie powinno to niepokoić, o ile rozwijają się zdrowo i nic im nie dolega. Dzieci takie mają po prostu inną przemianę materii i potrzebują po prostu mniej jedzenia niż inne maluchy. Bywa też i tak, że u niektórych dzieci apetyt w pewnym wieku maleje, przez co nie potrzebują już one jeść tyle, ile dawniej. Jeśli nie odbija się to niekorzystnie na ich rozwoju, nie ma wówczas powodów do obaw. Należy pamiętać, że dziecko rodzi się z odpowiednio rozwiniętym apetytem, który zagwarantuje mu dostarczenie składników odżywczych na odpowiednim poziomie, który wystarczy do zapewnienia prawidłowego wzrostu, przybierania na wadze i ogólnego rozwoju. Poza tym żadne dziecko nie pozwoli się zagłodzić, gdyż każdy człowiek posiada wbudowany instynkt samozachowawczy.

Problemem w przypadku dzieci, które nie chcą jeść, są nieprawidłowe wyobrażenia rodziców o tym, jak i ile dziecko powinno jeść. Nie potrafią w sposób właściwy określić zapotrzebowania dziecka na pokarm, w związku z czym przywiązują nadmierną wagę do tego, ile dziecko zjadło. Namawiają je do jedzenia kolejnych posiłków, nierzadko się przy tym denerwując, wytwarza się w ten sposób atmosfera napięcia i przymusu, na którą dziecko niemalże zawsze reaguje oporem. Im mocniej rodzice dziecka nalegają, żeby jadło, tym bardziej stanowczo ono nie chce jeść, zaczyna grymasić i płakać. Taki mechanizm sprawia też, że dziecko z zasady rzadziej chce jeść, pamiętając, w jakiej atmosferze się ten proces odbywa.

Brak apetytu u dzieci

Nie wszystkie jednak problemy dziecka z karmieniem powstają z tego powodu. Może zdarzyć się, że dziecko traci apetyt mając jakieś problemy, z którymi nie umie sobie samo poradzić. Może to być na przykład pojawienie się na świecie młodszego rodzeństwa, pójście do przedszkola, problemy w małżeństwie mamy i taty, czasami choroba lub okres powrotu do zdrowia. Wszystkie wymienione wyżej powody są przejściowe, po ich rozwiązaniu dziecko najczęściej wraca do starych nawyków żywieniowych. Pamiętać należy, że każde okazane przez rodziców dziecka zaniepokojenie i zastosowany przymus i presja zawsze pogłębiać będą problem i zmniejszą szanse na powrót maluch do prawidłowego jedzenia.

Problem z brakiem apetytu u dziecka ma najczęściej podłoże psychologiczne i wynika z niewłaściwego zachowania rodziców. Aby cieszyć się z tego, że dziecko je ładnie i bez problemów, nie należy wprowadzać nerwowej atmosfery w czasie karmienia dziecka. Kategorycznie nie wolno zmuszać dziecka do jedzenia, ani krzykiem, ani groźbami, ani szantażem, czy straszeniem go. Tego typu metody nie tylko nie pomogą, ale wręcz nasilą nasz problem, a na samą myśl o kolejnym posiłku nasze dziecko będzie podenerwowane i straci cały apetyt. Czas posiłku powinien być czasem przyjemnym, kojarzonym tylko i wyłącznie z czymś pozytywnym.

Jak zachęcić dziecko do jedzenia

Aby zachęcić nasze dziecko do jedzenia, warto przygotować mu posiłki, które będą nie tylko smaczne, ale i kolorowe oraz atrakcyjne wizualnie, w miejsce zwykłej kulki tłuczonych ziemniaków można z nich uformować np. jeżyka, czy jakieś inne zwierzątko. Posiłki powinny być również urozmaicone, serwowane naprzemiennie, gdyż nawet dorosłych odstręcza wizja jedzenia po raz piąty w tygodniu tego samego posiłku.

Ponadto możemy tak wcześnie jak to możliwe, nauczyć dziecko samodzielnego jedzenia. Nie obawiajmy się, że dziecko narobi bałaganu, wystarczy przecież nałożyć dziecku fartuszek, a na stolik dać ceratę. Samodzielne jedzenie będzie dla dziecka o wiele większą frajdą. Warto również pozwolić dziecku na zdecydowanie, co będzie jadło (oczywiście wybór jest ograniczony, wystarczą dwie możliwości).

Wbrew pozorom, dzieci które jedzą mniej i są szczupłe (czy nawet odrobinę za chude), wcale nie są mniej odporne na zachorowanie. Wręcz przeciwnie, choroby częściej dotykają dzieci, które jedzą za dużo i są pulchne. Jeśli nasze dziecko, choć uważamy je za niejadka i martwimy się, rozwija się dobrze, jest wesołe i energiczne, nie ma żadnych powodów do obaw. Każde dziecko ma inny apetyt i jest on zawsze odpowiedni do jego potrzeb żywieniowych.

Komentarze:
goscyk1 2011-10-02 22:33:08

Mój 7,5 msc synek na każdy rodzaj zupy reaguje pluciem, co całkowicie wyprowadza mnie z równowagi. Próbowałam zupki te ze słoiczka, jak również gotowane samodzielnie i niestety bez skutku. Na szczęście synek lubi jeść jogurciki, deserki i owoce, a poza tym jest zdrowym, wesołym dzieckiem, więc po przeczytaniu tego artykułu znacznie się uspokoiłam i odpuszczę na trochę nerwowe karmienie zupkami.

ja 2012-02-13 16:43:19

mam 10cio miesięczną córcię i prawie każdy posiłek (kaszki,obiadki) jest jakąś wojną - moje odczucie,przy której trudno mi utrzymać siebie w ramach cierpliwości..chociaż nie daję poznać tego po sobie, to mam ochotę walnąć jedzeniem o ścianę i zbiec,ale od dziś zmienię się i podejście do karmienia dziecka..dzięki za ten artykuł :)

ewita 2012-03-14 09:57:14

Moja córeczka ma obecnie 25 miesięcy. Tak od 6 nie chce w ogóle jeśc obiadków... W ciągu dnia wypije troszke mleka, zje kielbaskę, troszkę chlebka i czasem banana. Bylam już z Nią u lekarza, miala robione badania krwi, które były w normie. Zachowuje sie normalnie ;) Biega, broi ;) Teściowa wierci mi dziure w brzuchu, ze mam z Nią jeszcze raz iść do lekarza. Juz sama nie wiem...

Kasia 2012-04-19 14:42:33

Podobnie jak mów prawie 3 letni syn..Jego jadłospis dzienny to: Mleko na talerzu ( z owsianką lub "kulkami" ), suchy chleb lub ewentualnie z nutellą, zupa...MIKSOWANA bo jeśli coś poczuje pod zębem od razu ma odruch wymiotny i przeważnie tak się to kończy;( makaron - tylko z wody!, parówki, jabłka i banany. I to wszystko. Żadnych nowości, żadnych kotletów, ziemniaków ( chyba, że frytki)...więc miksuję te zupy bo przemycam tam mięso, warzywa itp... LUDZIE już brak sił!Żadne rady mądrzejszych nie pomagają...jak długo jeszcze???

MamaNata 2012-05-13 20:44:09

Hmm, dwa ost komentarze pasują również do mojej sytuacji, tyle, że młody (2 lata i 4miesiące) w sumie je wszystko, tylko w strasznie małych porcjach, prócz mleka i kaszki. Obliczyłam, że w sumie spożywa ok 900 kalorii dziennie,a teoretycznie powinien ok 1300. Też się zastanawiałam nad wizytą u lekarza, ale jak tak czytam różne wypowiedzi...Słuchajcie, a może..to normalne? Skoro tyle dzieciaczków tak ma, a mimo to są zdrowe, uśmiechnięte i żwawe..Hmm?

mamaFifi 2012-06-06 17:52:37

Mój mały ma 7 miesięcy i nie chce jeść praktycznie niczego . Nie chce obiadków,deserków przy mleku płacze i odwraca głowe. ma już dwa zęby więc to chyba nie przez nie.wazy 8 kg ale jest dość wysoki niby waga jest dobra ale ja się nie pokoje .proszę o porade. nie wiem co już robić jak karmić takie dziecko?

mami 2012-06-08 17:57:00

witam mam 2 letniego synka i tez nie chce nic ostatnio jesc o obiedzie moge zapomniec 3-5 kesow i koniec tak samo z warzywami i owocami czasem zagaduje daje ugrysc co konczy sie pluciem. proba jedzenia z rowiesnikami nie dala rezultau. i badz tu madram co robic lekarz mowi ze to mine hmmm ciekawe kiedy....

Kasia 2012-07-25 20:45:59

witam Mój 2,5 latek przeszedł już dziś samego siebie. Rano o 7;00 zjadł butle mleka z kaszą i do godziny 17 nic zupełnie, ani kanapek poukładanych w wagoniki ani jogutru ani zupki, po 17 skusił się na 10 łyżek zupy potem zjadł 1 chrupkę kukurydzianą i na noc o 19 kaszkę. To całodniowe menu, cały dzień proszenia i walki by coś zjadł i tak jest bardzo często (waga 11,8kg). Brak mi już siły i trace powoli cierpliwość.

teguilla 2012-08-03 14:59:41

moja córka ma skończone 3 lata i bardzo ubogie calodniowe menu rano kaszka kolo 12 jogurt i to tez nie zawsze na słowo"obiad" dostaje histerii nie chce jeść pod wieczor ziemniaki odsmazane w plasterkach albo parowka to by bylo na tyle zadnych owoców,warzyw.Jestem załamana pomału trace cierpliwość.dlaczego moje dziecko nie chce nic jeść???

młodamama 2012-08-05 19:31:03

witam tez prosze o porade moj syn skonczył dwa lata i tez wogole nie chce jesc nawet nie zawoła nie wiem co zrobic musze w niego wmuszac zeby głodny nie chodził :( co robić?

aneta 2012-09-10 12:55:08

a moj sym ma 3 lata i wogole nie je ziemniakow! skonczyl od 1,5 roku ma do nich wstret. gdy jakims cudem uda mu sie je przemycic do ust-dostaje "cofki". frytki je, placki ziemniaczane rowniez, ale nie ma mowy o ziemniakach na talerzu z jakimkolwiek urozmaiceniem. nawet gdy je wymieszam z ogorkami i pomidorami ze smietana! zalamuje rece :( ryz, kasza, ziemniaki- nic! a najgorsze jest to, ze moja coreczka, ktora zawsze je wszystko (wlasnie skonczyla 1,5 roku), zaczela rowniez gardzic ziemniaczkami. nie rozumie co jest grane. dodam jeszcze, ze najstarszy syn (ma 6 lat) nigdy nie mial tego problemu.

aneta (l.39) 2012-09-10 16:48:24

mam 3 dzieci - 15,6,3 -lata. Wszystkie dzieci kiepsko jadły, ale ostatnie dziecko doprowadza nas do wariacji... rano płatki, potem suchy makaton, wieczorem płatki, czasami parówka lub serek danio ale w towarzystwie wiertarki lub innego urządzenia, bo przepada za narzędziami. Niestety obserwuję bardzo negatywny wpływ tej sytuacji na atmosferę rodzinną panującą w naszym domu, cały dzień podporządkowany jest Mikołajowi, gotujemy zupy, robimy drugie a on ciągle nie chce nawet spróbować, jestem już bezsilna, pewnie skończy się, że zacznę brać leki antydepresyjne, bo okropnie sie zamartwiam i nie mam motywacji do niczego.

Monika 2012-09-19 09:48:20

JA mam to samo co wy? Siedze teraz w pracy o dostaje telefony ze mały 3,5 roku nie zjadł nic przed wyjciem do przedszkola a w przedszkolu nie je wogóle chodzi od wrzesnia - menu ma ubogie niczym mnich siedze i mysle zwrjuje za chwile nie mam juz siły walczyc z nim o to jedzenie wazy coprawda 18 kg i mierzy 101 cm ale to było przed przedszkole a co teraz nie wiem ................pomocy

Marta 2012-10-24 13:41:01

Ja mam 4.5 letnią córeczke która chodzi do przedszkola i rano gdy wstaje godz6:30 wpije mleko i idzie do szkoły a w przedszkolu nie je nic ani śniadanka a o obiedzie to już nie wspomne modli się nad tym talerzem poradzcie co mam w tej sytuacji zrobić......

Podpisz się..aga. 2013-01-09 14:46:34

moj david ma 22 miesiace od 3 dni nie wezmie ani keksa do buzi a lekarze mowia czekac mam juz dosc nawet nie ma sily chodzic malenstwo slabnie z dnia na dzien

Basia 2013-01-14 12:57:38

Wasze dzieciaczki tak mało jedza, a jak z kupkami? nie maja problemow?

cl. 2013-02-04 17:37:35

Każda z Pań tylko potwierdza założenie artykułu: dzieci nię chcą jeść, bo z jedzeniem wiąże się nerwowa atmosfera: same piszecie, że walczycie. Dajcie dzieciom jeść ten makaron i przez miesiąc. W końcu się znudzi, albo Panie zluzuja i dziecko nie będzie czuło presji. Panie by chciały, żeby mąż stał nad Paniami i mędził o jeszcze jednej lyzeczce albo pomidorku? Panie wymuszając na dziecku kolejne porcje pokazują mu, co dla Pań jest ważne, a dziecko nię jedząc otrZymuje maksimum uwagi. A chyba wolą Panie okazywać dzieciom zainteresowanie inaczej, niż nerwami...

cl. 2013-02-04 17:47:02

Dzieci też często odmawiając konkretnych posiłków podświadomie łączą ten konkretny produkt z dyskomfortem. Ziemniaki to psiankowate, źle przechowywane mogą zawierać trujący solaninę. Dziecko czy niemowlę po jedzeniu ziemniaków, pomidorów, papryki najzwyczajniej w świecie może boleć brzuch, dlatego odmawiają. Jogurty dla dzieci są slodzone, dlatego dzieci mogą je preferować. A poza tym często, jeśli dziecko nie zje obiadu, rodzice czy dziadkowie cieszą się, że zjadło cokolwiek - dzieci to świetni gracze i grają tak w kanapeczki z nutella czy inne fast foody. Obserwuję uważnie siostrzenca, on zawsze wygrywa z rodziną, bo "niejadek". Trudny temat, ale dzieci, jeśli uporczywie odmawiają jedzenia, to a) są chore b) nię.potrzebują go aż tyle (jeśli wyniki są ok, to przecież to potwierdza, z dziecku wystarcza...) c) szantażują, bo wygrywają Państwa uwagę.

kasia 2013-05-03 13:22:08

Moj synek ma 2,4 lata. Jego menu to kaszka rano z przemyconym bananem, potem jakis jogurt ew serek lub platki z mlekiem, obiadow od 3 dni nie chce jesc a i tak jego obiady skladaja sie z pomidorowki, pulpetow w sosie pomidorowym udajacym pomidorowke, rosol tylko woda, 2 rodzaje sloika Doremi, a i tak tego od 3 dni nie chce jesc. Zadnych owocow, warzyw, ziemniakow, kotlecikow, no czasami parowka i bulka maslana. Zwariowac mozna!

anita 2013-05-29 22:20:18

Znam ten BÓL bo mój synek też mi od 4 miesięcy nie jada obiadków tylko butla

Karolina 2013-10-25 13:57:43

Mam Problem z moim 3-letnim synkiem.On Wale nie chce jesc ,pije Caly czas melke.Staram sie go przestawic na normalen jedzenie ale bez skutku.Moze wy znacie jakie metody ktore by mi pomogly?