Choroby i Leczenie

Padaczka alkoholowa występuje w czasie trwania alkoholowego zespołu abstynencyjnego. Pojawia się po zaprzestaniu picia alkoholu lub po znacznym obniżeniu dawki alkoholu przyjmowanego przez dłuższy czas. Napady padaczkowe pojawiają się najczęściej w okresie od 48 godzin do tygodnia po przerwaniu picia. Już po kilku godzinach widać takie objawy jak: drżenie rąk, języka, powiek. Mogą występować: wymioty lub nudności, częstoskurcz, wzrost ciśnienia tętniczego, potliwość, poczucie rozbicia, lęk, depresja lub drażliwość, spadki ciśnienia. Towarzyszą temu nierzadko: bóle głowy, utrata apetytu, suchość w jamie ustnej, zaburzenia snu (koszmarne sny).

Czas trwania ok. tygodnia. Powikłaniem mogą być napady padaczkowe u osób ze skłonnością do padaczki. Padaczka alkoholowa przypomina napad zwykłej padaczki typu grand mail. Jednak rzadko pojawia się aura lub inne objawy poprzedzające napad. Ten rodzaj padaczki nie jest przekazywany genetycznie. Na ogół mija samoistnie. Nie wymaga podawania leków przeciwpadaczkowych. Napady padaczkowe występują u ok. 5 do 25% osób uzależnionych od alkoholu. U około 25% padaczka alkoholowa może być początkiem zwykłej padaczki.

Padaczka alkoholowa - przyczyny

○ nadużywanie alkoholu,
○ spadek poziomu alkoholu we krwi (spowodowany przerwaniem picia lub zmniejszeniem ilości spożywanego alkoholu),
○ zaburzenia elektrolitowe (m.in spadek poziomu magnezu),
○ nadmierne nawodnienie mózgu,
○ uszkodzenie mózgu spowodowane alkoholem i produktami jego rozkładu.

Padaczka alkoholowa - leczenie:

○ hospitalizacja,
○ odtrucie organizmu,
○ łagodzenie objawów odstawiennych.

Komentarze:
Bozena 2012-02-08 19:48:57

widok pierwszej widzianej padaczki alkocholowej przezemnie oszolomil mnie byl dokladnie taki sam jak smierc mojego jjca na wylew sinica i 5 minutowy bezdech myslalam ze umieram razem z nim /z moim synem nie zycze tego widoku zadnej kochajacej matce

iza 2012-03-11 17:20:27

czy uniknie padaczka alkoholowa jak sie pijie 3 miesiace i przestaje czy mozna wyleczyc jak nie bedzie sie pilo alkoholu wogule

Alkoholik 2012-06-02 11:40:13

Jak się nie będzie piło w ogóle to nie ma możliwości aby padaczka alkoholowa wróciła bądź też się pojawiła. Ale po trzech miesiącach spożywania alkoholu jest ogromna szansa na to by ją odczuć. Natomiast gdy przestaje się pić po takim okresie czasu to nieuniknione są objawy abstynencyjne. Np, delirium , omamy wzrokowe , słuchowe lub wzrokowo-słuchowe , które w około 5% procentach prowadzą do śmierci ( w 95 % jest to samobójstwo ) Jedynym środkiem na ominięcie tych nieprzyjemnych skutków odstawiennych jest poddanie się detoksykacji lub w miarę możliwości kurowanie w domu poprzez spożywanie dużej ilości owoców (polecam melon) oraz zażywanie przy tym psychotropów (polecam Relanium) lub przeciwpadaczkowy Tegretol.

ola 2012-09-02 06:10:43

podzielam wypowiedź Bożenki, koszmar, zwłaszcza gdy świadkiem jest dziecko!!!

marta 2012-09-19 01:51:59

jesli chodzi o padaczke to mialam nie sympatyczna przyjemnosc uratowania zycia pijakowi.Dostal padaczki w pracy jego posilkiem przez caly dzien byl alkohol a wiec gdy juz lezal na podlodze i zeby nie udlawil sie swoim jezkiem poswiecilam swoj telefon i wlozylam mu go do ust poczym sie odcknal.A tak na margnesie dla mnie to tyton i alkohol powinni wycofac z produkcij ale ci co to produkuja nie mysla o tym zeby ludze dluzej zyli tylko jak zwykle o tym zeby byly pieniadze

sonia 2012-10-08 22:22:40

tak wlasne dzisiaj dostal ataku moj brat szlismy do urzedu gdy nagle tylko krzyknal i sie przewrucil uderzajac przy tym o beton i rozbil sobie glowe zabralo go pogotowie gdzie zszywana mu glowe ja nie pije lecz nie wiem jak mu pomuc pomuzcie prosze

dorota 2012-10-30 14:06:54

moja kolerzanka jak pije alkochol to traci przytomnos co to jest

alkoholik 2012-10-31 12:40:48

jest w ciąży

lein 2013-02-03 19:00:31

masakra

mario 2013-02-07 21:15:43

najlepiej skorzystac z pomocy lekarza i poddac sie procesowi detoksykacji, na swoj sposob ,to minimalizowac dzienna dawke alkoholu do zera

grazyna 2013-02-09 22:45:52

ja mam meza z padaczka i corke i wiem co to jest. nieraz sie zdarza ze w jednym czasie dostaja obydwoje no i musze sobie dac rade .

kleopatra 2013-02-15 23:14:09

ja mam męża ale on do tego dostaje też zapaści a co najgorsze nie chce się leczyć?"(a mam 3-miesięczną córke) ale kobiety są silne..

Magda 2013-02-18 13:12:42

mi dopiero zmarła siostra na padaczkę alkoholową :( młoda dziewczyna miała tylko 35 lat zostawiła 3 dzieci :( nie raz widziałam ją posiniaczoną (myślałam że ją ktoś pobił ) a okazało się że spadała na podłogę nagle robiąc sobie krzywdę - jak przestawała pic :(

smutna 2013-03-01 22:11:00

mam chłopaka który miesiąc temu miała padaczkę alkoholową to był koszmar, pogotowie przyjechało zabrało jego po tygodniu wyszedł lekarze mu powiedzieli że miał padaczkę ale on chyba nie uwierzył, nie pił miesiąc czasu a od 2 dni gdzieś tam w ukryciu sobie małe coś popił a dziś przyniósł sobie piwo.jest bardzo nerwowy nie chce ze mną rozmawiać nie wiem co mam robić powoli staję się bez silna

Smutna 2013-03-12 20:37:33

Zmartwiona. Mój m mąż miał raz padaczkę po raptownym odstawieniu alkoholu, stwierdzono padaczkę nieokreśloną. Nie bierze żadnych leków i przez rok nie wrócił atak,a zdarza mu się dwa tyg. pić.

en 2013-03-28 11:53:31

taaaa..Kleopatra dalej tak trwaj....sama w koncu zaczniesz

kamilo 2013-03-28 19:29:23

Ja mialem padaczke alkoholowa juz trzy razy wiec stwierdzilem ze jak nie umiem pic to nie bede

sandra;) 2013-05-19 01:47:44

Mój Tata ma padaczke alkoholową . Po prostu jak za dużo wypije alkoholu zaczyna się cały trzęś i tak jakby traci wladze nad ciałem i trwa to gdzieś ok. od 3 - 5 minut. I jak mu się powie ze mial cos takiego to on tego nie pamięta..!;) Ja znalazłam na to sposób gdy dostaje tej padaczki mówie do niego i staram sie z nim utrzymywac kontakt..A mam tylko 15 lat i jest to dla mnie bardzo cięzkie ale daje rade..Pozdrawiam..;)

Szperlech 2013-06-06 09:24:53

Sandra współczuje ci takiego ojca. Najgorzej że dziecko nie wybiera sobie rodziców i kocha ich takich jacy są. Często dzieci rodziców alkoholików= śmieci są bardzo kochające czułe uczynne i dobre. Te ludzie odpady alkoholowe nie zasługują na takie dobre dzieci. Gdy dzieci dorastają to widzą różnice pomiędzy rodzicami swoich rówieśników a swoimi - odchodami rodzicielskimi. Jak się czyta wpisy to ma się ochotę na wymioty. Dzieci alkoholików mi tylko żal Sandra życzę ci powodzenia mimo że nie masz prawidłowych wzorców rodzicielskich.

Iwona 2013-07-04 23:54:44

Mój mąż ostatnio dostał ataku padaczki,tylko tym razem gdy w stał po upadku w jakimś szoku zrobił się agresywny i uciekł z domu po 40 minutach wrócił i tego nie pamiętał

mariola 2013-08-08 13:40:07

czy jak mój partner pił przez miesiąc po cztery piwa dziennie i przestał pić po jakimś czasie wyjechał za granice do pracy tam wypił dwa piwa i dwa kieliszki wódki na toast i po jakiś trzech dniach dostał padaczki a skumulowało się tym że tam na miejscu został oszukany w ogóle prawie nie jadł bo nie miał pieniędzy i chodził bardzo nerwowy choruje na nerwice i ma napady tików czy to może być padaczka alkocholowa

lukas 2013-08-25 13:01:46

szperlech szowinisto, troche zrozumienia dla osob chorych. Myslisz, ze ja pocieszyles?

kasia 2013-08-26 22:34:26

KAmilo, mamy sierpień, trzymasz się bez alkoholu? dziś mój brat miał 3 padaczkę, pierwszy raz widziałam go w stanie popadaczkowym. nie wiem ile organizm zniesie? On pije od pewnie 20 lat ma obecnie 36. czy naprawdę tacy ludzie doprowadzając się do tekiego stanu niczego nie rozumieją, wie ze będzie jeszcze gorzej ale przez m-c, dwa nie pije, a potem zaczyna od piwka bo spać nie moze, a dalej sami wiecie co się dzieje, teraz tez odstawił i prosze....

krzysiek 2013-08-29 21:20:24

czy po ataku padaczki alkocholowej powstają jakieś chalucynacje glosowe czy wzrokowe parę dni temu wypiłem sam w 11 dni ok 15litrów alkocholu

szpak 2013-09-02 09:36:31

najlepiej się zaszyć

Claudia 2013-09-06 22:10:23

Przed paroma tygodniami straciłam syna po upadku na skutek padaczki,pogotowie nie widziało potrzeby aby zabrać go do szpitala-na drugi dzień konał i nikogo to nie interesowało-komentarz lekarza ,który przybył -takie są skutki picia! Pytam ile zaoszczędziło pogotowie na moim synu?Był ubezpieczony.Mnie żywcem wyrwali serce nie umiem z tym żyć ,nie mogę zrozumieć takiej znieczulicy.To prawda on sam był winien swojej choroby ,ale był też człowiekiem ,człowiekiem który w tym momencie potrzebował fachowej pomocy.Nie otrzymał żadnej szansy na życie -bo śmieć jest tylko śmieciem -tak potraktowali go ci co ślubują ratować ludzkie życie.Nie życzę nikomu aby oglądali agonię własnego dziecka z obojętnie jakiej przyczyny.Moje serce pękło...

Bezsilna 2013-09-13 21:24:03

Masakra, co się dzieje... ja też mam do czynienia z alkoholikami, z ojcem który pije już z 40 lat i teraz bratem który ma 30 lat i poszedł w te same ślady - On Pije już od 10 lat i też miał takie napady - niestety nie ma na niego żadnego sposobu - razem z mamą nie wiemy jak z nim rozmawiać i jak go prosić, żeby się "opamiętał". Ja mam 23 lata i powiem szczerze że chęci do życia to ja już nie mam żadnych -po tym co przeszłam - niestety nie ma widoku żeby było lepiej, a z domu też nie mam gdzie pójść - jedynie pod most - kto wie może tam byłoby mi lepiej. To jest istna tragedia co przeżywają osoby współuzależnione - ktoś pisze, że nie rozumie się ludzi chorych - owszem jest to choroba i to gorsza moim zdaniem od nowotworu, ale najbardziej boli to, że ten chory człowiek sam może się wyleczyć musi tylko CHCIEĆ to jest jedyne lekarstwo, a jak się będzie chciało to chociaż będzie cholernie trudno to można wyjść z nałogu, jest masa ludzi którzy chętnie pomogą, a najbardziej pomoże wiara - Pan Bóg czeka na takich ludzi, czeka na ich nawrócenie i modlitwę na pewno im pomoże przejść tą trudną drogę. Podejrzewam że każda rodzina z takim problemem oddałaby wszystko żeby jej życie stało się "w końcu" normalne...

andzia 2013-09-16 21:51:35

nigdy nie pomoże pan bóg,nie każdy jest katolikiem.ludzie uzależnieni mają swoją wiarę

LENA 30.09.2012 2013-09-30 18:30:41

.......to tak jak syty głodnego nie zrozumie...........choroba olkoholowa dziesiątkuje ludzi, ale niestety patrzy sie na tych ludzi z zażenowaniem i pogardą. A przecież nie wiadomo, kto następny, bo nie wiadomo, co los przyniesie następnego dnia.Zbyt mało porad, zbyt mało profilaktyki, zbyt wiele obojętności! Starajmy sie pomóc, jakakolwiek by to pomoc nie była, uratowany chociaz jeden człowiek, to przeciez juz sukces!Zapomnijmy o znieczulicy, nie wstydżmy się podawać rękę alkoholikowi, kiedy tego potrzebuje i gdy ją wyciąga, prosząc o pomoc! To przeciez też ludzie, tacy jak my wszyscy!!

iza t 2013-10-10 14:06:31

mam padaczke alkoholowa prosze o pomoc

Ewa 2013-10-17 20:32:08

droga izo t jestem niepijącą alkoholiczką,wiem co to jest nałóg mój partner przymnie miał już z 7 ataków padaczki i ratowałam go jak mogłam łącznie z jazdą do szpitala,mi się udało dzięki ludziom którzy podali mi rękę i oczywiście mojej chęci przestania pić,najważniejsze to przyznać że jest się alkoholikiem przed samym sobą i poprosić o pomoc chociaż z reguły alkoholicy na terapie są kierowani przez sąd albo komisje przeciwdziałające alkoholizmowi.Dowiedz się gdzie u ciebie w okolicy jest Centrum Terapii Uzależnień i tam poproś o pomoc,jest tam mnóstwo terapeutów którzy znają ten problem i anonimowo mogą ci pomóc naprawdę warto każdy napad padaczki skraca życie,niszczy zdrowie no i mózg a tego już nie odbudujesz życzę powodzenia uwierz ,można i warto...

seba 2013-10-23 19:28:38

mialem w sobote napad padaczki alkoholowej po 4 latach spokoju,zawsze to mialem jak ostro pilem wodke po piwie nie po ataku zawsze jestem wymeczony i boli mnie wszystko czesc rzeczy niepamietam ma tego juz dosc co mam leczyc co zazywac pomozcie

Raabe 2013-10-24 07:57:49

seba, jeśli pijesz to przede wszystkim przestań natychmiast, zgłoś się do poradni dla uzależnionych, lekarza pierwszego kontaktu. Zrób wszystko żeby nie pić - a to zależy tylko od Ciebie. Co masz leczyć i w jaki sposób to Ci powie lekarz, gdy Cię zbada, czy pokieruje na dalsze badania. Jeśli sam sobie nie pomożesz, to nikt Ci nie pomoże (chyba że Bóg). Przeczytaj sobie też wpis Ewy, ten nad Twoim. Powodzenia :)

FELA 2013-12-09 11:43:40

piłam codziennie po 0.7l od 5 dobrych lat.Wyszło to na jaw dopiero 02.12.2013r.Straciłam prawo jazdy i czekam na wyrok sądowy.Nie mam depresji ale w drugiej dobie po nagłym zerwaniu z alkoholem myślałam że zejdę z tego świata,dostałam nagle ok.23 padaczki,dzięki bogu że ktoś był w domu zaraz wezwali pogotowie,rezonans magnetyczny i skierowanie do neurologa.Przepisano mi tabletki pheitoinum trzy razy dziennie,magnez b6,wapno to co najbardziej zostało wypłukane z organizmu.Moje objawy to zimne poty i bardzo mocne bóle prawej strony głowy,tak jakby wbijano tonę szpil w jedno miejsce.Nie piję od tygodnia,mam nadzieję że najgorsze jóż za mną i nie będę się czuła coraz gorzej a lepiej,bez snów koszmarnych że sięgam po ćwiartkę i gdzie schowałam drugą żeby nikt nie znzlazł i żeby mi nie brakło.Potrafiłam wstać w nocy żeby nie wiedzieli ze jadę po wódkę.Wypijałam ćwiartkę i szłam spać,wstawałam jakby nigdy nic,a teraz cierpią przeze mnie najbliżsi ale bardzo mnie wspierają co jest najważniejszą kuracją dla ALKOHOLIKA.

Raabe 2013-12-09 14:27:03

Trzymam za Ciebie kciuki FELA, jeśli tylko będziesz chciała, dasz radę. Z alkoholizmu da się wyjść i pięknie żyć :) Są też ciekawe fora dla trzeźwiejących, jak np. Dekadencja :)

dana 2014-01-07 01:45:46

Dziś (a dokładnie wczoraj) mojego męża zabrała karetka z podejrzeniem padaczki alkoholowej. Trochę to dziwne, bo wiem, że on nie pije ani dużo, ani regularnie. Czasem pół piwa, czasem odrobinę wina. Czytając o objawach PA nie pasuje mi to wcale. Najgorsze jest to, że świadkiem całej sytuacji (ataku i przyjazdu karetki) było małe dziecko.

ogorek 2014-04-15 03:05:30

3 godziny temu widzialem padaczke ojca , myslalem , ze umiera . to bylo straszne !

RUINA 2014-05-07 20:22:03

Trzy late temu dostałem silnej padaczki alkoholowej . Pech był taki że akurat nikogo nie było w domu. Odstawiłem nagle alkohol. chciałem już przestać pic nie miałem już siły i nawet chęci do picia . Nie mogłem wytrzymać odstawienia . Nie wiedziałem gdzie mam się podziać.Zeszedłem do piwnicy rozpalić w piecu i w momencie- pamiętam tylko takie odczucie że muszę sie na chwile położyć-straciłem przytomność . Ludzie kochani jak się ocknąłem zaleciałem na górę cały posiniaczony pokrwawiony nie wiedziałem co się stało, myślałem że dostałem wylewu. Posadzka w piwnicy była betonowa. Wyobrażam sobie co się musiało dziać . Psy zlizywały krew z posadzki . Siostra z mamą zawiozły mnie do szpitala . W szpitalu miłe panie przypięły mnie pasami do łóżka ale jak zobaczyły że jestem spokojny i grzecznie proszę o wyjście do ubikacji to mnie rozpięły . Parę miesięcy po tym jeszcze dwa razy byłem z powodu picia w szpitalu na odtruciu . Drugi raz leżałem ponad trzy dni . Trzecim razem parę godzin . To były kroplówy i leki uspokajające . Lezałem na sali z ludzimi chorymi dosyć powaznie jedna była chora na raka . Ludzie co za wstyd to był dla mnie . Nie pije już tego GÓWNA dwa lata i mam go wybitnie dosyć . Zrujnował mi zdrowie. Jak widzę pijących i skacowanych proszących o parę złotych na piwko to szlag mnie trafia. Człowieku jak masz padakę alkoholową to organizm ma już dosyć twojego picia i sie buntuje a jak pijesz dalej to staczasz sie grabarzowi prosto pod łopatę . Ja dostałem ostrzeżenie i tego się trzymam . NIE PIJCIE TEGO GÓWNA . POZDRAWIAM

Załamana 2014-07-02 13:00:36

Moja córka 2 dni temu pojechała do swojego ojca za granicę w odwiedziny. To co zobaczyła po kilku godzinach pobytu tam doznała szoku. Tatuś przywitał ją padaczką alkoholową widziała to pierwszy raz i myślała że jej ojciec umiera. Ktoś napisał ,że nawet alkoholik jest człowiekiem, owszem zgadzam się z tym,tylko zastanawia mnie fakt, że dlaczego taki człowiek jak np mój mąż nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoich bliskich którzy już nie raz wyciągali pomocną dłoń.On nawet nie potrafił przeprosić swoje córki za to jak ją przywitał i wiem jedno że nie dopuszczę do tego aby on jeszcze raz naraził moje dziecko na taki stres. Ja już nie umiem jemu pomóc tak że musi teraz liczyć tylko na siebie. Z każdym nałogiem można wygrać oczywiście jak się tego chce, a czy on da sobie z tym radę???...... Myślę że NIE!!!!

Twarda 2014-08-24 21:22:25

Mam meza alkoholika.Tydzien temu w piatek dostal padaczki alkoholowaj.Myslalam ze umiera,bo zdazylo sie to pierwszy raz.Wezwalam pogotowie,ale maz do szpitala niepojechal .Nieuwaza sie za nalogowca.Takiemu nieda sie pomoc.Mam dosc .Rozwodze sie.Jestem z nim od 14 lat, i przez ten caly czas chcialam mu pomoc,trudno,nieudalo sie.Mam dwojke malych dzieci.O nich musze myszlec,a maz nich sie radzi sam.Jak sie dba,tak sie ma

siostra b 2014-09-18 08:55:14

moj brat pije 30 lat.od 4lat ma padaczke.wyglada to strasznie pare razy to widzialam.byl w szpitalu stwierdzono uszkodzenie watroby nic nie pomaga mc spokoju i dalej pije nakupi alkoholu pochowa i pije chyba do czasu

anusiiiA 2014-09-20 14:32:57

moj ojciec pije 15 lat z malymi przerwami i ja tez tak jak Twarda stracilam nadzieje . Bo ile mozna wytrzymac !? obietnice i zapewnienia ze to ostatni raz .... alkoholicy sami buduja sobie swiat w ktorym umieraja w samotnosci .

ewa 2014-11-01 03:20:17

Ewa _Jestem mężatka już od 25 lat .Mąż miał 2 razy padaczkę alkocholowa.Starszy syn17 letni nie odzywa się do niego .Uczy się dobrze i niema z nim problemu.lecz młodszy syn15 lat nie chce się uczyć jest arogancki i oskarżenia mi o wszystko.Jak by tego było mało tnie się po rękach nogach .Uważa że to jest moja wina bo jego koledzy mają normalnych rodziców a on nie .On ma ojca pijaka i matkę którą na nic ją nie stać . . więc wszystko moja wina .Tak bardzo mam tego dosyć .bardzo często myślę o samobójstwie .Jest mi wstyd że mi się życie nie ułożyło .Na rodzinę nowe moge liczyć bo jeśli przysięgał to do śmierci .A jeśli oni mają rację.Do ŚMIERCI !!!

KRZYCHU 2014-11-03 18:30:06

EWO JAK PIERWSZY SYN NIE MA DO CIEBIE ŻADNYCH PRETENSJI TO JEST DOBRZE . NA TEGO MŁODSZEGO WIDAĆ MAJA WPŁYW KUMPLE NIE WIADOMO JACY. TO JESZCZE MŁODZIAN MA PSTRO W GŁOWIE. TYM CIĘCIEM TO SZPANUJE PRZED KUPLAMI I KOLEŻANKAMI KTÓRZY ROBIĄ PEWNIE TO SAMO I NAMAWIAJĄ GO DO TEGO. MŁODZIEŻ NIE MA TERAZ SZACUNKU DO RODZICÓW I STARSZYCH. MAJĄ CHAMSKIE ZACHOWANIA. JAK ODBIERZESZ SOBIE ŻYCIE TO NIKOMU TO NIE POMOŻE A TYM BARDZIEJ TOBIE. JESZCZE PO TOBIE TO SAMO ZROBI TEN NAJMŁODSZY A MĄŻ ZACHLEJE SIĘ NA AMEN . NAJLEPIEJ IDŹ DO PORADNI PO POMOC. I POROZMAWIAJ ZE STARSZYM SYNEM . POZDRAWIAM . TRZYMAJ SIĘ

katarzyna 2015-01-12 15:19:07

Wszystkie osoby mające obok siebie osoby uzależnione od alkoholu powinny chodzić na spotkania grupy Al-anon. Pomaga'

Siostra 2015-01-18 12:13:56

Ja mam brata który wczoraj dostał padaczki. Pierwszy raz się z tym spotylam, sporo o tym przeczytalam ale dalej nie bardzo wiem czy to byla padaczka alkoholowa. Ostatnio przez okolo tydzien siedzial w domu i nie bylo czuc alkoholu mysle tu o tym ze moze popijal sobie ukradkiem ale watpie bo bym zauwazyla ze jest pod wplywem. W poprzedni weekend pil w niedziele i przyszedl bardzo pijany potem nie pil juz nic ale w czwartek po tej niedzieli kupil sobie piwo i je wypil ale potem znow nic nie pil. I tak w wczoraj w sobote ta padaczka czy to przez to ze mial malo w organizmie alkoholu i organizm sie domagal?? Samotnie wychowuje corke, bardzo lubi z moim bratem isc na spacer w tym momencie boje sie o nia gdy znow zacznie pic wpadnie w ta padaczke i wystraszy dziecko. Tak strasznie sie boje...to jest dla osob najblizszych przezycie straszne a brat po padaczce nic nie pamieta, urwal mu sie momentalnie film. Po tym ataku chcial sie napic co by sie stalo gdyby wypil 100ml wodki na raz? Znow wszedlby w ciag i znow nastepna padaczka?

sylwia 2015-02-20 22:34:25

moj maz trzy lata temu zmarl przez atak padaczki mial ich tak wiele ze nawet nie policze moje zycie z trojka dzieci bylo horrorem odeszlam rozwiodlam sie alkoholik wybiera sobie sam taka droge i pomoc grozby prosby nic nie wskuraja kazdy alkoholik symuluje zeby mu pomuc a w jego duszy jest tylko mysl zeby sie napic do upadlego ja wiem teraz co to normalne zycie i mowie otwarcie nie warto dla alkoholika sie poswiecac

Kamil łódz 2015-02-22 18:22:18

Witam wszystkich,jak by to powiedziec ja mam 32lata piłem przez jakies dziesiec i to nie tylko picie ale i srodki odurzajace wchodziły w gre.pewnego razu miałem okropny wypadek i operacjie czaszki.Nawet to mnie ni9e powstrzymało przed dalszym piciem az nastały okresy padaczki,było ich juz ponad 50 ...Nie poije juz od około 8mc,zaszyłem sie.Po prostu miałem wybór-albo zyje-albo umieram.Puki co od dwóch miesiecy nie miałem ataku.Straciłem przez to picie nie tylko zdrowie,ale i narzeczona,firme.Plany...Nie wiem co bedzie za siedem miesiecy...sam sie tego obawiam.puki co alkochol mysle iz wygra i znów zaczne.Praktycznie cała rodzine straciłem przez wódke,albo przez jej spozywanie,albo przez znajdowanie sie w jej otoczeniu.Obecnie staram sie usmiechac i zyc praca i pllanami iz kogos moze znajde i bedzie ze mna,Bo czasami mysle iz juz przezyłem swoje,choc mam 32lata...

Braton 2015-02-23 08:13:54

Kamil Łódź - samo zaszycie nie załatwia problemu, tu trzeba zrobić też coś z głową - terapia, spotkania AA. Póki co żyjesz na tzw. "dupościsku" i miotasz się w tym, a chodzi o to, byś zrozumiał, że bez alkoholu da się normalnie i fajnie żyć - bez wyrzeczeń. Pamiętaj, że wojnę z wódą zawsze przegrasz. Pozdrawiam i życzę dobrych wyborów!

sikalafa 2015-02-24 20:36:47

Leczcie sie a bedzie wszystko dobrze ja mialem jeszcze gorzej nie pije po lekach mnie nie ciagnie do picia nawet jak ktos pije to mi to nie przeszkadza powodzenia.idzcie sami do lekaza zanim dostaniecie skierowanie na leczenie zamkniete przez sad

dorota 2015-03-02 22:19:50

Niedługo 25 lat pożycia małżeńskiego. Mąż czynny alkoholik. 14 lat temu przebył jedną terapię zamkniętą w Pruszkowie, nie pił 4-5 lat. Po tym pięknym okresie ukrywał się z piciem, w pewnym momencie stwierdził, że nie jest alkoholikiem, może pić kontrolowanie. Jest dobrym człowiekiem. Tak naprawdę te 25 lat to długi okres udręk i szarpaniny. Kiedy mój mąż 13 grudnia 2014 roku wyszedł na Wigilię zakładową w pracy to do domu wrócił 30 grudnia 2014 roku. Wtedy już poprosiłam o wyprowadzenie się i wtedy oczy otworzył, że kończy się ochronka, ze traci komfort picia. Wspomnę, że kiedy pije to porzuca pracę i rodzinę. Nic i nikt się nie liczy, nic i nikt nie istnieje. Dziś przebywa na terapii zamkniętej w Przasnyszu, sam z własnej woli poddał się leczeniu. Okazało się, że po raz pierwszy przebył padaczkę na terenie ośrodka. Za 3 tygodnie wychodzi. We mnie jest dużo obaw ale i nadziei, może w końcu zrozumie, że jest alkoholikiem, że nie jest jedyny, że dziś jest tak dużo miejsc, w których otrzyma pomoc. Oczywiście ja też podejmowałam leczenia by zrozumieć i w miarę normalnie funkcjonować. Dziś jestem niezależna, dziś to ja rozdaję karty, wcześniej byłam zależna od męża, czułam się bez wartości, zbędna i niepotrzebna nawet naszym dziś już dorosłym dzieciom. Czasami tak zdrowo zazdroszczę kobietom fajnych, odpowiedzialnych, ufających, stwarzających poczucie bezpieczeństa mężów i ojców. Czasami tęsknię i marzę, że mój mąż też takim będzie. A marzenia się spełniają.

dorota 2015-03-02 22:31:46

Alkoholizm jest chorobą Ciała Umysłu Duszy. Przez wiele lat starałam się rozumieć męża i chorobę. Po drodze całkowicie zapomniałam o sobie. Z jednej strony dzieci z drugiej strony mąż z zachowaniami małego dziecka i pępka świata. Po postawieniu granic, mąż szantażował mnie, że odbierze sobie życie. Pozwoliłam mu na to, bo wiem, że jeżeli głośno o tym mówi, to na pewno tego nie zrobi. Współczuję wszystkim matkom i żonom. Trzeba nam trzymać się razem i wspierać. Wiem, o czym piszecie. Wiem, że można z tego piekła wyjść. Wiara czyni cuda.