Gady i płazy

Żmija zygzakowata (łac. Vipera berus) może mieć różne rodzaje ubarwienia:

• Szarą lub popielatą, z widocznym charakterystycznym czarnym zygzakiem na grzbiecie. Biegnie on od karku aż do ogona. Stąd też pochodzi nazwa tego gatunku węża. Spód ciała jest plamisto szary.
• Brązową lub rudą, rzadziej oliwkową. Ten rodzaj ubarwienia też ma widoczny czarny zygzak na grzbiecie i ciemną plamę z tyłu głowy (w kształcie litery V).
• Czarną, zwaną melanistyczną. Najczęściej nie widać wtedy zygzaka. Ta odmiana występuje najliczniej w Górach Świętokrzyskich. Stanowi prawie 50% populacji. Dla przykładu, w Bieszczadach tylko 10% ma takie ubarwienie.

Żmija zygzakowata - opis

○ Długość ciała: u samców 40-55 cm, u samic 50-65 cm. Zdarzają się też, chociaż rzadko osobniki osiągające nawet 80 cm długości.
○ Ciało: krępe, grube, ociężałe. Zwęża się w odcinku szyjnym, dlatego głowa żmii jest wyraźnie oddzielona od reszty ciała.
○ Głowa: płaska, szeroka, o charakterystycznym trójkątnym kształcie. Pokryta jest łuskami.
○ Oczy: są intensywnie pomarańczowe lub czerwone, z widoczną pionową źrenicą.
○ Zęby jadowe: wyposażone są w kanalik jadowy, którym trucizna spływa do rany ukąszonej ofiary.

Żmija zygzakowata - rozmnażanie

Żmija jest zwierzęciem jajożyworodnym. Okres godowy przypada na miesiące wiosenne, głównie kwiecień i maj. W sierpniu lub wrześniu samica rodzi od 5 do 16 młodych. Mają one wagę około 4 gramy, długość 12-22 cm. Od razu są aktywne, samodzielne, szybko się poruszają. Żywią się żabami i ropuchami. Co ciekawe, ich jad pod względem składu i siły działania, jest identyczny z jadem dorosłych osobników.

Żmija zygzakowata - występowanie

Jest to gatunek pospolity, występuje wszędzie tam, gdzie znajdzie odpowiednie środowisko.
Żmija zygzakowata w Polsce zamieszkuje takie rejony jak:
- Pomorze,
- Bieszczady,
- Sudety,
- Karpaty,
- rzadziej Tatry.

Żmija zygzakowata - ciekawostki

Lubi przebywać w podmokłych lasach, szczególnie na polankach, w stosach kamieni, w górzystych okolicach w pobliżu pól i lasów. W upalne dni leniwie wygrzewa się na słońcu. Jeśli się jej nie drażni nie atakuje pierwsza. Na ogół wycofuje się i kryje w bezpiecznym miejscu. Jest pożyteczna: żywi się drobnymi gryzoniami (myszy, nornice), rzadziej płazami i ptakami. Ofiary najpierw uśmierca jadem, potem połyka. Dzięki specjalnemu połączeniu kości czaszki, może połknąć w całości zwierzę większe od jej głowy. Zapada w sen zimowy, budzi się z niego około marca.

Żmija zygzakowata - jad

Dawka jadu żmii nie jest wielka. Dorosły osobnik ma od 6 do 18 mg jadu, a dawka śmiertelna dla ważącego 70 kg człowieka to ponad 38 mg. Ukąszenie węża nie jest więc niebezpieczne dla zdrowego, dorosłego człowieka. Jedynymi objawami ukąszenia są: zawroty, nadmierne, ale przemijające pocenie się, niekiedy biegunka. W miejscu ukąszenia zwykle odczuwany jest kłujący ból, pojawia się zaczerwienienie i obrzęk. Na skórze są widoczne dwie oddalone o około 1 cm maleńkie ranki - ślady zębów.

Do lekarza trzeba koniecznie zgłosić się jeśli wystąpią zaburzenia oddechu, czy pracy serca. W gorszej sytuacji są:
- dzieci, zwłaszcza małe,
- osoby starsze, chore na choroby układu krążenia,
- osoby uczulone na jad.
W tych przypadkach należy jak najszybciej zawieźć ukąszonego do lekarza.

Żmija zygzakowata - pierwsza pomoc

○ osobę ukąszoną w rękę lub nogę układamy poziomo, by powstrzymać rozprzestrzenianie się jadu po całym organizmie,
○ powyżej miejsca ukąszenia zakładamy opaskę uciskową,
○ w razie wystąpienia zaburzeń oddechu należy podjąć sztuczne oddychanie, gdy dojdzie do zatrzymania akcji serca trzeba zastosować masaż serca,
○ w przypadku, kiedy zagrożone jest życie należy jak najszybciej dostarczyć ukąszonego do lekarza lub jeśli to możliwe podać surowicę.

Komentarze:
ksitar @interia.pl 2012-05-04 14:55:35

Mieszkam w okolicy lasu w bezposrednim sasiedztwie parku i ku mojemu przerazeniu zobaczylismy juz druga zmije zygzakowata na naszym podworku.Pierwsza wygrzewala sie za namiotem w ktorym bawily sie moje dzieci,natomiast ta wczorajsz byla ok 2 metrow od wejscia do kotlowni.Poniewaz mam male dzieci,najmlodszy synek ma rok i trzy miesiace wpadlam w panike.Czy moze ktos z panstwa zna sposoby na wyploszenie tego okropienstwa z sasiedztwa mojego domu?Prosze o pomoc.

Iwona 2012-05-29 10:26:11

wczoraj u mnie na podworku takze zagoscila zmija zygzakowata,mala.mieszkam pod lasem i w kolo laki.az przeszly mnie ciary,bo tez mam malego synka.po tym zdarzeniu rozmawialam z panem,ktory mial nie raz stycznosc z tym gadem.otoz chodowal kiedys perliczki,ktore na ogol sa halasliwe i wiesznie robia jakies zamieszanie.kiedy pojawiala sie zmija na jego podworku nagle panowala cisza.perliczki tworzyly krag wokol zmiji i milkly.wtedy zawsze wiedzial o obecnosci nieproszonego goscia.natomiast 4 lata temu zostala ukaszona jego jamniczka,ktorej niestety nie dalo sie uratowac.podobno nawet to cholerstwo mozna spotkac w miescie,nawet na placu zabaw.masakra.chyba nie ma sposobu na wyploszenie tego. zakladac dziecia gumowczyki gdzies,gdzie jest trawa i byc czujnym.

Michal 2012-09-11 14:32:42

mieszkam w warszawie i dzis ku mojemu zdziwieniu tez w ogrodzie pojawiła sie zmija

andrzej 2012-09-14 20:16:18

Andrzej 2012-09-14 11;00 mieszkam w zach.pom.kolobrzegu ,bylismy dzisiaj z zona na grzybach w lasach rymanskich i tez spotkalismy taka zmijke nie miala wiecej niz 50 cm.spala sobie kolo grzybka ,dla mojej zony skonczylo sie grzybobranie ,do tej pory nie widzielismy takiej zmiji.

Piotrek 2012-09-23 20:17:57

ja mieszkam w okolicach gór świętokrzyskich, żmije u nas to normalka:) kiedyś na podwórku z jedną bawił się mały kotek :) czasem mogą zaskoczyć, mamy dom, i na poziomie zerowym, właściwie równo z gruntem, mamy łazienkę/pralnię. i żmija sobie tam wlazła, była brązowa i gruba i miała z 70cm! i żeby tam wejść musiała przejść przez chodnik, garaż - całkiem spory, i jak moja młodsza siostra szła do pralni, prawie na nią nadepnęła, oj nieźle się wystraszyła wtedy:)

Student'89 2012-09-27 10:12:30

A my wczoraj, na szlaku pmiędzy Szczawnikiem a Bacówką nad Wierchomlą. Leżała na drodze i wygrzewała się. Pierwszy raz widziałem żmiję. Była ciemnobrązowa :)

ToMek ;d 2013-05-09 18:29:29

U nas ( STRZYSZAWA , PRZYSŁOP , ZAWOJA ) Występują żmije, strasznie dziwne ... Takich nigdy nie widziałem, moim zdaniem one są bardzo groźne, jechałem na skuterze w krótkich spodenkach, i ona zaczęła skakać, ale się przestraszyłem :/

Lucyna 2013-05-17 09:37:38

Jeszcze trochę a żmij będzie więcej niż ludzi. Szkoda, że nikt nie obejmie ochroną człowieka, tylko takie paskudztwo

Viperidae 2013-05-19 13:39:53

Lucyna widać że masz mało pojęcia o tym co piszesz. Chcę dodać że żmiję pojawiały się i będą częściej się pojawiać na terenach gdzie są ludzie. Dzieje się tak dlatego że ludzie osiadają się tam gdzie żmije występowały. To nie one wchodzą na nasz teren tylko my na ich! Człowieka nie ma co chronić bo nie długo sam się wybije. Żmije, jak i wszystkie węże wbrew pozorom są bardzo pożyteczne, gdyż regulują ilość gryzoni (a wątpię aby ktoś chciał mieć plagę tego ;)) Jest jedna zasada aby nie zostać ukąszonym. NIE ZACZEPIAĆ! Bo jak atakuje to tylko i wyłącznie we własnej obronie. Na ogół woli jednak uciec. Dodam jeszcze że jad dla niej jest bardzo cenny i wytworzenie nowego to duża strata energii. W większości wypadków są ukąszenia tzw suche. Nie pisz że to paskudztwo, są to bardzo ciekawe zwierzęta. Wystarczy tylko zaciekawić się tym tematem by zrozumieć ;) Pozdrawiam

kaska 2013-06-24 14:09:43

Ludzie którzy niemają stycznosc ze żmijami,najlepiej im napisać,że są pod ochrona i że człowiek wybiera miejsce,gdzie są żmije.Jest ich coraz więcej ja juz miałam 9 w ciągu 2 tygodni,niemogę nawet okna otworzyć w domu,po wyjściu na podwórko rozglądam się dookoła,NO ZRÓBCIE COŚ Z TYM.Osoby ,kóre opisują tak jak ta wyżej to dla mnie mniej niż zero,chcący dom postawić mając swoją działke nam nie wolno, bo ważniejsza żmija?Zastanów się bo chyba niewidziałś nigdy żmiji na swojej drodze,obyś spotkała a zmienisz zdanie.

waldek 2013-06-24 23:44:43

sraty taty wybic je wszystkie.......!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Michalina 2013-07-23 11:27:02

Ignorancja i głupota ludzka nie zna granic. Kaska i Waldek na olimpiadzie głupoty znaleźli by się na podium.

Robert 2013-10-14 19:45:18

Tak, to prawda, ludzie zbyt intensywnie niszczą przyrodę, jadąc autem co chwila widzi się reklamy, sprzedam działkę lub teren pod inwestycje, jeszcze trochę, a nie będzie gdzie siać zbóż, będziemy jeść chleb, made in China.

snake 2013-12-09 04:53:17

kaśka żmija u ciebie to krwiożercza bestia? atakuje jak tylko się pojawisz? mam w domu boa 4m długości...wiem że to nie to samo co jadowita ŻMIJA morderca ale dajmy żyć zwierzętą. to człowiek zabiera co raz więcej ich legowisk terenów itd!!!!!!!!!!!!!!1

OB 2014-02-22 15:53:56

Kaśka i Waldek - pieprzcie się !!!

jaszczur 2014-04-10 18:34:04

W miejscowości Rytro gdzie gadów jest pełno widziałem 3 żmije.Szarą,brązową i czarną.

Ochronica i łowca węży . 2014-04-29 19:13:57

waldek Odwal się od tych biednych zwierząd. One się tylko bronią.

T-55 2014-06-26 23:31:21

Nie można chronić takiego paskudztwa jak bobry żmije itp!!!!! Na kanale Warta - Gopło leżą wszystkie najgrubsze drzewa bo bobry je położyły!!!!!!!!!!! Gdzie tu jest ochrona środowiska????? Te drzewa rosły po 40 lat a może i więcej i tym jakoś nikt się nie przejmuje!!!!!!!!!!!!!! Ale do bobra nie można strzelić bo zaraz ekolodzy zrobią raban!!!! Tacy z nich ekolodzy jak z koziej D..Y trąbka!!!!!!!!!

Mrukolo 2014-07-04 18:24:10

Osoby typu T-55 jak i niektóre powyżej naprawdę uświadamiają jak daleko sięga ludzka głupota i ignorancja, zawsze, gdy zastanawiam się, jaki imbecyl może wyrzucać śmieci z jadącego samochodu lub zostawiać niesamowity bajzel nad jeziorem gdzie właśnie „odpoczywał”, znajduję się wypowiedzi właśnie takie, nie jest to jeszcze skrajny debilizm, ale w końcu chodzi o średnią. Sam właśnie miałem ciekawe spotkanie z 80cm zaskrońcem na podwórku i świadomość, że on boi się bardziej tylko pomogła delikatnie odstawić go w głębszy las. Z bobrami też mam kłopot, bo niszczą brzeg jeziora, ale to właśnie jest pieprzone obcowanie z naturą. Wybić, ukatrupić rozumiem, że szczytem są betonowe alejki w parku a trawnik za domem to nieprzebyte chaszcze. Wyprowadziłem się na wieś i każde takie spotkanie miłe czy niemiłe daje nadzieje i radość, że nie wszędzie jeszcze rozpieprzyliśmy wszystko dookoła.

Leo79 2014-07-19 09:43:59

ok. rozumiem wszystkie strony konfliktu ale jak mam postąpić kiedy wykonuje na przykład prace ogrodnicze i ta żmijka uzna mnie za zagrożenie, nie chce jej tępić chciałabym poznać sposób na wyproszenie jej z mojego terenu jakiś środek odstraszający

marcin 2014-07-24 21:06:09

Wszyscy jesteście idiotkami ci ktorzy bronią żmij i uważają że są one pożyteczne ciekawe jakby was ugryzła to tez byście jej bronili tak jak teraz.